Kiedy halny wieje….

Ostatnio doskwiera nam porywisty wiatr…

Wiatr halny spowodowany jest występowaniem niżu na zachód od Polski (zazwyczaj obszar Niemiec, Francji lub Morza Północnego). W takiej sytuacji na obszarze południowej Polski, izobary ułożone są południkowo a wiejący wzdłuż nich wiatr wieje z południa na północ.

W wyniku tarcia, wiatr przy powierzchni ziemi wieje zdecydowanie słabiej niż w wyższych partiach atmosfery. Podczas gdy przy powierzchni ziemi wiatr wieje z prędkością kilku m/s, już na wysokości 1 km prędkość ta może znacząco przekraczać 100 km/h. W wyższych warstwach atmosfery prędkość ta może być jeszcze dużo wyższa. Wiejący z południa na północ wiatr, przechodząc nad łańcuchem Tatr unosi się, co powoduje rozprężanie się mas powietrza, co z kolei prowadzi do obniżenia się jego temperatury, co powoduje kondensację i opady po południowej stronie Tatr.

W wyniku procesu kondensacji, wydziela się pewna ilość ciepła. Następnie wiatr przewala się przez tatrzańskie szczyty z prędkością nierzadko przekraczającą 200 km/h i gwałtownie opada po stokach w dół, na pogórze. Towarzyszy temu proces sprężania, przez co temperatura powietrza podnosi się a samo powietrze jest dosyć suche. W przypadku turbulentnego przepływu powietrza, porywy u podnóża Tatr mogą być na tyle silne, że powodują liczne szkody w drzewostanie i w infrastrukturze.

Obecny halny nie jest jednym z silniejszych. W ostatnich 10 latach kilkukrotnie obserwowano silniejsze incydenty związane z halnym, co widać w niektórych partiach Tatr w postaci całych połaci połamanych drzew.